Nie sposób wymienić wszystkich form i typów nagrobków, jakie znajdują się na zabytkowej nekropolii przy ul. Lipowej w Lublinie. Można tylko omówić najbardziej charakterystyczne dla jakiegoś stylu, bądź wyróżniające się oryginalnością.

W Lublinie działały zarówno warsztaty kamieniarskie, jak i indywidualni artyści. Najbardziej znany w XIX wieku był zakład nagrobkowy Adolfa Saturnina Timmego, który zatrudniał często wybitnych rzeźbiarzy. Dobrym poziomem artystycznym charakteryzują się też nagrobki W. Cyngrosa – J. Nowaka. W Lublinie ponadto działali rzeźbiarze – artyści: Franciszek Dec i Leon Migalski. Z krakowskich i warszawskich kamieniarzy warto wymienić: J. Menzla, H Żydoka – twórcę „koronkowych”, pięknych Madonn, Bolesława Jeziorańskiego, Hipolita Kasjana Marczewskiego, Antoniego Kurzawy, Konstantego Laszczka, Andrzeja Pruszyńskiego, Ludwika Pyrowicza i Bolesława Syrewicza.

Najstarsze nagrobki grupują się w pobliżu wejścia na cmentarz oraz w pobliżu kaplicy. W tej grupie dominuje plastyka o cechach klasycystycznych charakterystycznych dla tzw. Klasycyzmu Królestwa Kongresowego. Nagrobki mają najczęściej formę steli, z mniejszym lub większym zastosowaniem motywów antycznych. Elementy pogańskie przeplatają się tutaj z chrześcijańskimi na zasadzie przenikania się ich treści znaczeniowych, dotyczących tematu śmierci. Często używanymi motywami są tutaj urna, waza lub amfora, często opasana girlandami roślin lub draperii. Spora grupa pomników wyróżnia się formą cippusu (prostopadłościan o ścianach czasami lekko zwężających się ku górze, zdobiony płaskorzeźbami, napisami, przykryty dachem z akroterionami). Przykładem takiego nagrobka jest pomnik Czerwińskich, Jana Kałużyńskiego z 1855 r w sekcji 4a. Do zestawu ornamentów zdobiących cippusy należą: kimationy (ciągłe ornamenty), ząbki, rozetki, fantazyjne liście akantu. Pojawia się też dekoracja w postaci podniesionej zasłony, co oznacza przekroczenie progu innego świata. Kolumna od najdawniejszych czasów symbolizowała trwałość i siłę kosmogoniczną. Złamana lub ucięta kolumna zyskała dużą popularność w plastyce nagrobnej jako wyobrażenie upadku potęgi świata ziemskiego. Ucięta kolumna z girlandą i urna na szczycie wznosi się na dużym postumencie nagrobka Storczyńskich z 1858 r. w sekcji 4a.. W wielu nagrobkach pojawiają się słupy, które mają podobne znaczenie do kolumn. Przykładem jest nagrobek Radomskich z 1847 r. w sekcji 5a. Obelisk też jest formą zbliżoną do poprzednich, jednakże jego sens znaczeniowy jest nieco inny. Symbolizuje on bóstwo, siły kosmosu, a także nieśmiertelną sławę. Dlatego stawiano go często na grobach ludzi zasłużonych. Przykładem są nagrobki: Jana Mincla z 1874 r. w sekcji 4c i Hieronima Łopacińskiego z 1906 r. w sekcji 3a – są to dwa obeliski połączone górą liściastą girlandą. Z klasycyzmem wiąże się kształtowanie nagrobków w formie sarkofagu i trumny.

Nagrobki neogotyckie to kolejny etap w rozwoju sztuki cmentarnej. Są one przejawem nurtu romantycznego, powiązanego silnie z historyzmem, szczególnie ze średniowieczem. Pojawiają się bogato opracowane baldachimy, chroniące wewnątrz rzeźby. Innym rodzajem nagrobka neogotyckiego jest pomnik Walerii Dobrzelewskiej-Ziemborowskiej z 1854 r. Zastosowano tu przekształcony cippus na wysokim cokole. Ściany zakończone wysokimi trójkątami z wielolistnym wykrojem w środku. Pod nim umieszczono dekorowane tarcze na tle ornamentu geometrycznego z motywem lilii heraldycznych. Naroża zdobią filary, zwieńczone małymi wieżyczkami. Środek zdobi ornament roślinny. Na ściankach cokołu odnaleźć można wieniec ze strzałą przeplecioną wstęgą. Końce wstęgi rozwieszono symetrycznie na kołkach. W symbolice śmierci strzała jest oznaką przemijania.

Zbliżony formą do poprzedniego jest nagrobek biskupa Wincentego a Paulo Pieńkowskiego z 1863 r. w sekcji 3g. Tutaj pola zapełniają herb i trójliście, a całość jest uwieńczona wielokątną wieżyczką z kwiatonem i krzyżem. Jedną z najliczniej reprezentowanych na cmentarzu form nagrobków jest płyta w dużej różnorodności rozmiarów i dekoracji. Najważniejszym z motywów dekoracyjnych są 4 narożne rozety w rozmaitych kształtach. Pojawiają się ok. połowy XIX w. i moda na nie trwa do XX w.

Niezwykle popularnym motywem plastyki cmentarnej są skałki, mniej lub bardziej wyraziste, spiętrzone bloki kamienne, symbolizujące Chrystusa i trwałość istnienia Kościoła. Wyrasta z nich często drzewo. Z jednej strony jest to drzewo życia, z drugiej złamane – symbol śmierci. Drzewo może mieć formę uciętego pnia lub krzyża, dekorowanego dodatkowo wieńcem, roślinami (najczęściej bluszczem i różami), kotwicą z łańcuchem. Ten przyrodniczy motyw koresponduje z romantyczno-sentymentalną koncepcją cmentarza – parku pamięci.

Z pomników mających formę krzyża, wyciosanego z pnia wymienić można ten z kotwicą, ognistą urną, żabą i wężem na skałkach – grób Surzyckich z 1909 r. w sekcji 7.

Na tej nekropolii można tez znaleźć nagrobki eklektyczne wyróżniające się oryginalnością motywów i zaskakującą mieszaniną stylów. Np. w nagrobku Antoniego Mullera z 1862 r. w sekcji 2 i Wołoskich z 1869 r. w sekcji 4c wykorzystano klasycystyczny motyw wolut, tworząc z nich wysoko spiętrzoną, strzępiastą bryłę z mięsistych liści. Do tych nagrobków należy też pomnik Jaroslava Novaka z 1907 r. w sekcji 2 – wykorzystano tu czerwony piaskowiec, tworząc formę steli na skałkach. Wzbogacono ją uskokowymi nacięciami, listewkami, guzami, roślinnymi pędami i listkami bluszczu. Wzruszającym dopełnieniem całości są płaskorzeźbione różyczki położone na płycie. Podobny wykrój steli można spotkać na nagrobkach z początku XX wieku np. Stanisława Kwiatkowskiego z 1905 r. w sekcji 5b.

Osobny rozdział należy się nagrobkom żeliwnym, które w większości naśladują formy kamienne. Szczególnie popularny jest klasycystyczny cippus, nakryty daszkiem i zwieńczony krzyżem np. nagrobek Pawła Kudelskiego z 1863 r. Formą, która przyciąga największą uwagę zwiedzających cmentarz jest rzeźba figuralna. Nieliczną grupę stanowią popiersia portretowe. Z 1872 r. pochodzi nagrobek Plewińskich w sekcji 1. W różanym wieńcu, na wysokim obelisku przedstawiono tu dziedzica dóbr Krzesiwowa Piotra Plewińskiego. Z murowanej płaskorzeźby patrzy na widza starszy pan o pooranej zmarszczkami twarzy z wydatnym nosem, kędzierzawą brodą i wąsami.

To brązowe popiersie pisarza Klemensa Junoszy Szaniawskiego w sekcji 18b z 1898 r., które wykonał rzeźbiarz warszawski Ludwik Pyrowicz. Jego znana pracownia rzeźby i odlewów gipsowych wykonywała wiele dzieł dla kościołów, popiersia i medaliony portretowe, nagrobki, rzeźby rodzajowe. Innego rodzaju popiersiem jest portret Tomasza Żylińskiego z 1880 r. w sekcji 18c. Ma on formę baldachimu na wysokim cokole, pod którym ustawiono płytę z płaskorzeźbą w medalionie. Wykuta w białym marmurze twarz znanego filantropa ukazuje podkrążone oczy i lekki grymas ust, które nasuwają myśl o cierpieniach, z jakimi przyszło mu się w życiu stykać. Realistycznie wyrzeźbione popiersie Romana Okulicz-Kozaryna, właściciela Kiełczewic i Krępego z 1884 r. znajduje się na grobie w sekcji 10. Ukazuje on mężczyznę w sile wieku z bujnym wąsem. Lekko opadające kąciki oczu i brwi, zmarszczone czoło nadają wyrazu zatroskania. Spojrzenie utkwione w dali oraz wieniec z dębowych liści, otaczający wizerunek nasuwają nieodparcie myśl o szlachetnych ideałach i chlubnych czynach zmarłego.

Rzeźbę figuralną można odnaleźć na cmentarzu w ogromnej ilości przedstawień. Jednym z najbardziej popularnych jest postać Matki Boskiej na piedestale. Bogatą ornamentykę szaty można podziwiać na pomniku Józefa Lewickiego z 1900 r. w sekcji 18a. Matka boleściwa z warsztatu H. Żydoka w Warszawie spowita jest w draperie obrzeżone koronką. Ręce splecione i załamane do dołu wyrażają rozpacz. Anioły i skrzydlate geniusze to kolejny, ogromnie popularny motyw rzeźby sepulkralnej. Symbol antyczny połączono tu z chrześcijańskim, tworząc tzw. Anioła Śmierci. Uskrzydlony piękny posąg dziewczyny stoi na skałkach nagrobka Julii Makowskiej z 1897 r. w sekcji 3f Prawa ręka obejmuje ułomek krzyża i przytrzymuje tablice inskrypcyjne, w lewej znajduje się gałązka palmy. Z warsztatu Cyngrosa-Nowaka wyszedł nagrobek Czemplińskich z ok. 1900 r. w sekcji 12b Jest to rzeźba zwróconego profilem w lewo anioła, który opiera się o krzyż na skałkach. Na kolanie rozpościera wstęgę z girlandą kwiatową, kierując ku niej spojrzenie. Bujna girlanda zwisa również z krzyża.

Następna duża grupa motywów plastyki nagrobnej to kobiety: dziewice, płaczki i żałobnice. Temat bardzo popularny od starożytności. Subtelna postać dziewczyny dużych rozmiarów zdobi nagrobek Janiny Gosiewskiej z 1935 r. Piękna dziewczyna w długiej szacie trzyma w rękach palmę i różę. Wykonał ją Istok z Budapesztu w 1936 r.

Chrystus w Ogrójcu to ładna ekspresyjna kompozycja, której 3 wydania można znaleźć na cmentarzu w Lublinie. Jednym z nich jest rzeźba na pomniku Małgorzaty Janczarek z 1899 r. w sekcji 12c. Przedstawia ona klęczącego, wpatrzonego w niebo Chrystusa. Postać opiera się o skałę, przy której wiją się ciernie – zapowiedź męki.

Tematykę rodzajowo-ludową wprowadził na cmentarz Władysław Barwicki, malarz lubelski, który zdobił wnętrza kościołów i cukierni, tworzył karty pocztowe. Jego sygnaturę nosi kompozycja z nagrobka Józefa Sokoli Gałczyńskiego, aptekarza z Żółkiewski z 1909 r. w sekcji 20b. Lirnik z instrumentem stoi na skałce. Ubrany jest w sukmanę, bufiaste portki i łapcie. Jest starym człowiekiem z rozwichrzoną brodą. Gestem prawej ręki pociesza klęczącą u jego stóp płaczkę, która trzyma rozwinięty arkusz z inskrypcją.

Warto przytoczyć i zachęcić do obejrzenia najwybitniejszych dzieł rzeźbiarskich sygnowanych nazwiskami znanych artystów warszawskich, krakowskich i lubelskich. Zacząć należy od najstarszego pomnika dzieci Rudnickich, wykonanego 1884 r. przez Andrzeja Pruszyńskiego w sekcji 4a. Pruszyński (1836-1895) uczył się u Jakuba Tatarkiewicza, a następnie studiował w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych. Jednocześnie pracował w sztukatorskiej pracowni Ferrante Marconiego. Wykonywał rzeźby religijne, alegoryczne i nagrobkowe. Po studiach we Włoszech wrócił do kraju i otworzył pracownię sztukatorską po Marconim. Twórczość Pruszyńskiego sięga korzeniami klasycyzmu, jednakże artysta nie zamykał się w tej konwencji, korzystając chętnie z nowych środków wyrazu. W klasycystycznym nagrobku Rudnickich osiągnął efekt płynnego ruchu poprzez delikatne rozwianie szat aniołka. Przytulone do siebie dzieci – aniołki płyną gdzieś w przestworzach, szczęśliwe. Płaskorzeźba jest silnie wypukła, modelowana i wyważona kompozycyjnie.

Jednym z najpiękniejszych przedstawień na cmentarzu jest grupa anioła z żałobnicą na nagrobku Bobrowskich z 1888 r. w sekcji 5a. Grupę wyrzeźbił Bolesław Syrewicz (1838 – 1899). Był on uczniem F. Piwarskiego, kształcił się w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych w Berlinie, Monachium i Rzymie. W 1867 r. objął pracownię rzeźby na zamku Królewskim w Warszawie. Wykonywał rzeźby religijne, popiersia i tematy rodzajowe. Syrewicz należał do grupy artystów neoklasycznych, akademickich. Jego rzeźby cechuje piękna kompozycja, staranność modelunku i fabularny wątek. Na pomniku Bobrowskich złamana boleścią żałobnica z zawoalowaną twarzą przysiadła ciężko na mogile, trzymając w ręce wieniec. Z postacią kontrastuje rzeźba anioła z szeroko rozpostartymi skrzydłami. Spokojna twarz i gest ręki wskazującej niebo świadczą o chęci oderwania kobiety od przyziemnego żalu i zwrócenia uwagi na wyższość boskich intencji. Anioł wprowadza do kompozycji element ruchu poprzez przegięcie ciała do tyłu i falującą szatę.

Anioł, uskrzydlony geniusz jest także tematem rzeźby Antoniego Kurzawy na nagrobku Boczkowskich z 1893 r. w sekcji 14. Kurzawa (1842 – -1898) pracował w zakładzie A. Timmego w Lublinie (1893-1984). Pomnik ten przedstawia anioła na wysokim postumencie, wskazującego niebo, drugą ręką opartego o zarysowaną urnę. Z tyłu umieszczono wielki krzyż. Wrażenie ruchu wywołuje wysunięcie do przodu kolana i skośnie falowane szaty.

Dziełem innego znanego artysty warszawskiego jest pomnik Heleny Plewińskiej z 1898 r. w sekcji 12a. Wykonał ją Hipolit Marczewski (1853-1905), który uczył się rysunku w Warszawie, potem u Faustyna Cenglera, studiował w Rzymie. Był uznanym artystą, członkiem wielu towarzystw artystycznych. Tworzył pomniki, nagrobki, figury rodzajowe, alegoryczne, portrety i medaliony. Nagrobek Plewińskich przedstawia unoszącego się anioła na tle krzyża. Anioł trzyma w ręce małą pochodnię, skierowana ku górze, a w drugiej ręce ma kwiat. Konstanty Laszczka (1865-1956) był twórcą pomnika Heleny Jaczewskiej zm. W 1886 r. Studiował on u J. Kryńskiego i L. Pyrowicza, przebywał w Paryżu, potem przeniósł się do Krakowa. Stworzył wiele studiów portretowych, aktów, scen ludowych, rodzajowych, fantastycznych. Rzeźbił pomniki, nagrobki, medale i plakiety oraz tablice pamiątkowe. Zajmował się ceramiką, malarstwem i grafiką. Dziewczynka siedząca na skale nagrobka Jaczewskiej odznacza się subtelnością wyrazu i prostotą kompozycji. To wiejskie dziecko wygląda, jakby przysiadło na chwilę w polu na podwiniętych nogach i przechyliło głowę, podpierając ją ręką.

W sekcji 3d znajduje się pomnik Jadwigi i Adama Kurtzów z ok. 1900 r. sygnowany przez Bolesława Jeziorańskiego. Jeziorański (1868-1920) uczył się w Szkole Rysunkowej w Warszawie. Wykonywał pomniki, rzeźby religijne, symboliczne, rodzajowe, portrety, nagrobki. Jego dzieła cechuje gwałtowny ruch, symbolika, dekoracyjność dopracowanego detalu. Na nagrobku Kurtzów rzeźbiarz przedstawił nagiego geniusza z brązu z pochodnią o wielkim płomieniu. W drugiej ręce postać trzyma gałązkę oliwną. Na steli, przy której stoi geniusz, wyobrażono frezy z symbolicznymi przedstawieniami pracy na roli. Rzeźbę i fryz wykonano z brązu, resztę pomnika z czerwonego piaskowca.

Oryginalną twórczością w tym okresie wyróżniał się lubelski rzeźbiarz Franciszek Dec ur. w 1891 r. Był rzeźbiarzem i chemikiem. Studiował we Lwowie, potem był nauczycielem przyrody m.in. w gimnazjum im. S. Staszica w Lublinie. Tworzył głowy, maski, portrety, dekoracje alegoryczne. Jego autorstwa jest nagrobek Zygmunta Laskowskiego z czerwonego piaskowca z 1913 r. w sekcji 23b. Kubistyczne, leżące popiersie odgina ku widzowi głowę na długiej, łukowatej szyi. Z tyłu wyrastają uproszczone, stylizowane skrzydła, z których lewe zostało odłamane. Innym nagrobkiem jego autorstwa jest realizowany wspólnie z Leonem Migalskim pomnik Eligiusza Jabłonkowskiego z 1932 r. w sekcji 32. Przedstawia on dwie wielkie głowy łabędzie z czerwonego piaskowca z łukowato wygiętą stelą na cokole między nimi.

 

***

Walory plastyczne nagrobków znajdujących się na cmentarzu lubelskim można porównać z wieloma dziełami sztuki sepulkralnej najstarszych cmentarzy w kraju, posiadających dzieła koryfeuszy polskiej rzeźby i architektury. Wymienić tu trzeba: cmentarz Powązkowski i dwa protestanckie w Warszawie, cmentarz Rakowicki w Krakowie i Łyczakowski we Lwowie. Z tymi cmentarzami łączy nasz obiekt nie tylko wspólnota kanonu estetycznego, charakterystycznego dla tego rodzaju sztuki, typy przedstawień żałobnic, płaczek, Matki Boskiej, złamanych kolumn czy skałek, ale także jedność przemian stylowych oraz nazwiska kamieniarzy i artystów rzeźbiarzy.

Oprac. na podst. M. Gmiter, B. Kotowski, K. Kucharska, B. Laskowska, L. Popek, „Cmentarz rzymskokatolicki przy ul. Lipowej w Lublinie”, Lublin 1990.